Case study

Oprogramowanie logistyczne. Od partnerstwa do udanego biznesu w branży logistycznej

Nie każdy projekt rozpoczyna się od pomysłu, czy istniejącego biznesu. Niektóre z nich zaczynają się dzięki zbudowanej relacji, podobnych zainteresowaniach i wspólnej wizji. 

Kim jest Hublock?

Zazwyczaj rozpoczynamy od przedstawienia firmy, która stoi za produktem przez nas stworzonym. Tym razem chciałabym rozpocząć od przedstawienia ludzi, odpowiedzialnych za ten projekt i ich relację. Matthias jest właścicielem dwóch firm logistycznych w Polsce i w Niemczech. Odniósł duży sukces, więc ma możliwość skupienia się na innych projektach. Mikołaj jest naszym CEO i Superbohaterem. Jeśli zdarzyło Ci się już z nami współpracować, możesz kojarzyć go jako czarodzieja, który potrafi rozłożyć Twój biznes na czynniki pierwsze. 

Jak się spotkali?

Matthias posiadał aplikację webową stworzoną przez inną firmę – Delivioo. Był to prjekt logistyczny umożliwiający użytkownikom przesyłanie paczek dzięki ludziom, którzy akurat planowali przejazd w danym kierunku (podobnie jak BlaBlaCar). Potrzebował stworzyć aplikację mobilną do tego projektu i znalazł nas poprzez naszą reklamę. Matthias miał już doświadczenie we współpracy z firmą tworzącą oprogramowanie, dlatego też dokładnie wiedział czego szukał, a my okazaliśmy się idealnym partnerem dla niego.

Po stworzeniu aplikacji chcieliśmy się zaangażować w proces rozwijania i promowania aplikacji, aby osiągnęła ona oczekiwane rezultaty. Dlatego kiedy Matthias zaproponował spotkanie w polskich górach, Mikołaj nie wahał się ani chwili i przejechał całą Polskę, żeby móc porozmawiać. 

Pierwsza wizja Hublocka

Na początku nie było żadnego konkretnego pomysłu na Hublocka. Mikołaj i Matthias dyskutowali o problemach w branży logistycznej i jak można je rozwiązać. Ponieważ mają bardzo podobne spojrzenie na świat postanowili stworzyć coś wspólnie. Ze znajomością branży jaką posiadał Matthias i doświadczeniem Mikołaja w budowaniu oprogramowania mieli świetny start.

Był to czas ICO, gdy startupy były finansowane przez kryptowaluty. Oboje mieli doświadczenie z kryptowalutami, a dodatkowo Mikołaj budował już kantor wymiany walut. Zdecydowali, że mogą użyć w projekcie technologii blockchain. Obecnie pracując w branży logistycznej ciężko jest zbudować zaufanie klientów, z resztą tak samo jak i w innych branżach. Dzięki użyciu blockchaina, wszystkie transakcje opierałyby się na na technologii, co wyeliminowałoby możliwość zmiany opinii czy informacji o kierowcach. Wydawało się to być idealnym rozwiązaniem.

Opracujmy plan

Posiadali dużo pomysłów, ale wciąż żadnego konkretnego planu. Organizowali wiele spotkań i stworzyli mnóstwo tablic na Miro, które obecnie stały się niemożliwe do rozszyfrowania – zbyt dużo problemów i rozwiązań w jednym miejscu. Starali się wypracować sposób na połączenie ich wiedzy logistycznej i technicznej z rozwiązaniami obecnie dostępnymi na rynku, tak aby stworzyć kompleksowe rozwiązanie przydatne wszystkim. Ciężko jest w tej chwili opisać cały proces myślowy, który doprowadził do obecnego stanu, ponieważ zmieniali kierunek tak często, że sami tego nie pamiętają. W końcu rozpoczęli pracę nad projektem od stworzenia makiet. Mniej więcej w tym samym momencie podjęli decyzję, że blockchain jest całkowicie niepotrzebny, ponieważ można użyć innych technologii i uprościć dzięki temu proces budowania aplikacji.

Najpierw zbierz feedback!

Oczywiście Matthias świetnie znał branżę, więc można pomyśleć, że doskonale znał jej potrzeby. Pomimo tego głupio byłoby nie słuchać swojej własnej rady. Zawsze tłumaczymy naszym klientom, aby zbudować projekt, z którego ludzie chcą korzystać, zapytaj ich czego potrzebują. Dlatego postanowili zacząć od spotkania się z potencjalnymi klientami na targach w Warszawie, Kolonii i Frankfurcie. A zrobili to bez produktu. Nawet wynajęli własne stoisko, a jedyne co posiadali, to prototyp zbudowany w Adobe, dzięki któremu mogli zaprezentować swój pomysł. Dało im to szansę porozmawiać z wpływowymi osobami jak np. Dyrektor Techniczny Rossmana i zebrać ich opinię o tym, co powinni zrobić, żeby zainteresować aplikacją większych graczy.

Pierwsze kroki

Żeby zacząć pracę nad aplikacją zaangażowali dwóch deweloperów. Jeden z nich był częścią naszego zespołu w GMI, a dodatkowo miał doświadczenie w branży logistycznej jako kierowca, co pozwoliło mu lepiej zrozumieć wizję produktu. 

Nawet na tym etapie zakres prac ciągle się zmieniał. Budowali funkcjonalności, testowali je, a następnie przebudowywali. Zawsze było coś, co mogli zrobić inaczej, lepiej. Pierwszym celem było stworzenie możliwości wymiany zamówień między firmami. W międzyczasie wpadli jednak na pomysł, który zadecydował o tym jak będzie wyglądał produkt.

Automatyzacja

Jeśli nie znasz zbyt dobrze branży logistycznej, prawdopodobnie nie wiesz jak ona funkcjonuje. Większość firm wciąż korzysta z Excela czy kawałka papieru do zarządzania swoją pracą. Wszelkie zmiany są wprowadzane manualnie przez ludzi za to odpowiedzialnych. A oni postanowili to zautomatyzować. 

Opierając się na doświadczeniu z Zapiera czy User.com stworzyli narzędzie do automatyzacji. Za każdym razem kiedy paczka pojawia się w systemie, możesz automatycznie przypisać do niej kierowcę, poinformować klienta, czy wysłać powiadomienie do magazynu. Wszystko dzięki kafelkom, triggerom, filtrom i akcjom, które łączy się ze sobą na tablicy wizualizując proces.

Oczywiście dane w systemie nie biorą się z powietrza. Potrzebowali również zaimplementować sposób na import danych. Na szczęście nie było potrzeby budowania go od podstaw. Wykorzystali rozwiązanie, które pozwala na zaciąganie danych z pliku lub przez API.

System zarządzania

Następną ważną funkcjonalnością było pozbycie się reszty Exceli w firmach logistycznych i dostarczenie rozwiązania do zarządzania. Jako operator możesz dodać do systemu wszystkie magazyny, kierowców, samochody i klientów. Posiadając te informacje Hublock może wesprzeć zarządzanie przesyłkami. 

Aplikacja dla kierowców

Aby dopełnić całość stworzyli również aplikację mobilną dla kierowców. Dzięki działaniom przygotowanym przez operatora, kierowca dostaje listę zadań na cały dzień. Musi zeskanować przesyłkę swoim telefonem, a system wie już co robić dalej. Kolejną świetną funkcją dostępną dzięki tej aplikacji, jest śledzenie przesyłek w czasie rzeczywistym. Operator zawsze wie, gdzie znajduje się kierowca, więc nie musi do niego wydzwaniać i przeszkadzać mu w pracy. 

Klienci

Na początku apka była testowana tylko przez kierowców z firmy Matthiasa. Matthias pozostawał z nimi w stałym kontakcie, co umożliwiało mu na zbieranie feedbacku na bieżąco i szybką naprawę błędów. Obecnie największym klientem Hublocka jest firma logistyczna z UK, która dostarcza przesyłki dla Siemensa. Pojawia się coraz więcej firm zainteresowanych rozwiązaniem, ale głównym celem jest pozyskanie małych i średnich firm, co w przyszłości pomoże w stworzeniu systemu dzielenia się danymi. Dzięki temy jako operator będziesz mieć informację, że są w sąsiedztwie kierowcy zmierzający w kierunku, gdzie musisz dostarczyć przesyłkę i nie będziesz musiał organizować własnego transportu.

Hublock = GMI

Hublock jest firmą finansowaną z własnych środków, która powstała przy wsparciu GMI. Obecnie przy napływie nowych klientów pojawiła się możliwość zatrudnienia świetnych ludzi do działu sprzedaży i marketingu, którzy pozwolą rozwinąć biznes jeszcze bardziej. Nie planujemy zmieniać zespołu deweloperskiego, ale projekt staje się coraz bardziej niezależny. Możliwe, że w przyszłości całkowicie oddzielimy GMI od Hublocka, ale zawsze pozostanie on częścią GMI hub.

Podoba ci się ten artykuł? Podziel się nim ze swoimi przyjaciółmi:
Autor:

Patrycja Jach

Napisz do mnie: p.jach@gmihub.com

Więcej case studies

Zbuduj swój produkt z GMI

Wyślij nam zapytanie i uzyskaj odpowiedź tego samego dnia!

Zatrudnij nas