Wycena projektu – Dlaczego jedna oferta jest na 10 a druga na 250 tysięcy?

Znowu dotykamy bardzo delikatnej i niezwykle istotnej kwestii – wyceny projektu IT. Na początku lipca obnażyliśmy 9 najczęstszych błędów popełnianych na tym etapie współpracy z agencją software house. Opracowaliśmy też proste i konkretne rozwiązania jak wyjść z opresji przy ustalaniu budżetu na naszą aplikację czy inny produkt online.

Dzisiaj zastanowimy się jakim cudem ten sam projekt może być wyceniony na 10 tysięcy oraz na 250 tysięcy złotych. Skąd takie kolosalne różnice? Co wpływa na tak odległe od siebie kwoty?

Zrozumienie projektu przez software house

Tak rozbieżne wyceny to codzienność firm tworzących oprogramowanie. Niebagatelny wpływ ma na to nasze podejście jako klienta. To, czy nasz software house dobrze zrozumie jaki produkt chcemy wprowadzić na rynek, jest uzależnione od trzech kluczowych kwestii. Poznajmy je bliżej:

  • Dostępne materiały dotyczące projektu. Bardzo ważny punkt. Software house, do którego się zgłosiliśmy, pracował zarówno na kilku zdaniach o pomyśle na aplikację, jak i na dokumentach projektowych napisanych z aptekarską dokładnością. W tym drugim przypadku nasza agencja operowała na opracowaniach liczących kilkadziesiąt stron A4. Na tym etapie możemy już sami wygenerować drastyczne różnice w wycenie. Jeśli plasujemy się w pierwszej grupie klientów, którzy mają tylko wstępny zarys projektu, to bardzo ogólnymi założeniami spowodujemy zwiększenie wyceny. Doskonałym przykładem jest sformułowanie „moduł zamówień”. Wykorzystując gotową wtyczkę do rozwiązań e-commerce, możemy zamknąć ten punkt na poziomie kilkuset złotych. Jeśli jednak tworzymy system dla firmy, która mierzy się z setkami tysięcy zamówień dziennie, to taki moduł może nawet kosztować od kilku do kilkunastu milionów złotych!
    Wyjściem z tej sytuacji będzie doprecyzowanie wizji i konspektu projektu. Może się to też odbyć podczas naszej pierwszej rozmowy z agencją programistyczną. Dobry software house powinien nas na to nakierować. Jeśli właściwie określimy zakres prac to będziemy poruszać w realnych widełkach cenowych.
  • Doświadczenie agencji w podobnych projektach. Jeśli software house ma już na swoim koncie aplikacje zbliżone do naszej bądź obracał się już w projektach w naszej branży, to mamy większą szansę na oszacowanie kosztów związanych z poszczególnymi elementami naszego systemu. Mało tego, wyposażeni w taką wiedzę, nasi programiści będą mogli uchronić nas przed ryzykiem błędów, które mogą podbić koszt całego projektu.
  • Określenie etapu projektu i perspektywy rozwoju. Czyli wracamy do naszej pierwszej rozmowy z potencjalnym wykonawcą. Może nas skusić możliwość przedstawienia agencji globalnej wizji całego naszego biznesu. Chętnie zaprezentujemy strategię na kilka lat i opowiemy, co docelowo nasza aplikacja będzie miała zawierać. Product Backlog, który stworzy nasz software house, rozrośnie się o dziesiątki funkcji, które będą zupełnie niepotrzebne w pierwszej wersji aplikacji. Mnożenie funkcji naturalnie zwiększy nam wycenę całego projektu.
    Jeśli trafimy na rozsądnego partnera IT, to skutecznie wyperswaduje nam wizję projektu, która będzie nas kosztować kilkaset tysięcy czy nawet kilka milionów złotych. Wytłumaczy nam natomiast, że dzięki warsztatom Product Design możemy osiągnąć świetnie przygotowany MVP, który mniej nas uderzy po kieszeni, a który potem można sukcesywnie ulepszać o nowe funkcje. Oszczędzimy w ten sposób czas i pieniądze.

Stawka godzinowa agencji programistycznej

Ten czynnik należy wkalkulować w nasze biznesowe koszty. Na stawkę godzinową naszego IT partnera wpływa zarówno doświadczenie, jak i wielkość firmy. Software house zatrudniający setki czy nawet tysiące programistów przedstawi nam o wiele wyższą wycenę niż mniejsza agencja, w której koduje kilkunastu specjalistów, czy też freelancer, który przygotuje nam produkt, bazując na zupełnie innej stawce.

Jak znaleźć złoty środek?

Jesteśmy już o wiele lepiej przygotowani do rozmowy o wycenie projektu. Siadając do stołu ze specjalistami z agencji programistycznej, zagrajmy w otwarte karty. Powiedzmy wprost jakim budżetem dysponujemy i wspólnie z agencją omówmy możliwy zakres projektu. Software house powinien nam zaproponować kilkudniowe warsztaty produktowe, po których będziemy wiedzieć więcej na temat procesu powstania naszej aplikacji. Product Design Workshop to kreatywny i efektywnie spędzony czas, który pomoże nam podjąć takie decyzje, żeby aplikacja odniosła sukces.

Ile będziemy musieli zapłacić za takie warsztaty? I czy zwiążą nas na stałe z firmą, nawet jeśli nie będziemy zadowoleni z efektu? To ważne pytania. Koszt warsztatów nie powali nas na kolana. Zazwyczaj powinien on wynieść 10-15% wartości projektu. To, co dostaniemy w zamian to nie tylko przejrzysta wizja naszego produktu, ale również jego dokładniejsza wycena. Warsztaty nie sprawią też, że nagle zostaniemy przyspawani do danej agencji. Jeśli nie będziemy czuli, że współpraca będzie przebiegać bezboleśnie i konstruktywnie, to możemy zgłosić się do innej firmy i przynieść jej gotowy, dobrze napisany zakres projektu.

Napisz komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *